Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 28 2018

21:47
2333 f77a
Reposted fromdailylife dailylife viazabka zabka
21:47
Nie wiem czego nienawidzę bardziej – czy tego miejsca czy Ciebie
— Miuosh
Reposted frombetterthanlies betterthanlies
21:46
Chciałam tylko Ciebie.
— Do: Michał Rondo, czwartek 18:44
Reposted frombetterthanlies betterthanlies
21:46
4225 2381 500
byle do Wigilii...
21:46
6466 2c0d
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaoutoflove outoflove
21:45
21:44
8510 1572 500
Zulczyknj
21:44
0114 b773 500

shittowatch:

Kedi (2016)

21:43
Tęsknię za Tobą
21:43
3705 c71f 500
Reposted fromnutt nutt viabetterthanlies betterthanlies
21:43
3754 59f6
Reposted fromnezavisan nezavisan viabetterthanlies betterthanlies
21:43
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
21:40
21:39
Wiesz jak to jest gdy kolejny raz uświadamiasz sobie jak naiwna jesteś? Czułaś się chciaż raz tak zdeptana, że było Ci wstyd przed samą sobą? 
— i którędy iść? którą wybrać z dróg?
21:39
Byłam już kiedyś w tym miejscu, mówię sobie. Byłam już bardziej samotna, bardziej niepocieszona, bardziej zrozpaczona niż teraz. Już tutaj byłam i przetrwałam. Tym razem też jakoś przez to przejdę.
— Tahereh Mafi - Dar Julii
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viabetterthanlies betterthanlies
21:39
Wyjazd jest lekarstwem. A jeśli nawet to tylko placebo, to czy placebo musi być czymś gorszym niż lekarstwo prawdziwe, skoro działa tak samo? Wyjazd jest sposobem na odmianę. A odmiana to świeże powietrze, które chce się wciągać w płuca bez opamiętania. Albo narkotyk, po którym świat nabiera nowego, lepszego kształtu. I czy to ważne, że ten kształt jest urojony?
— Mirosław Gabryś: Islandzkie zabawy
21:39
Boże, niech w końcu mi wyjdzie.
Reposted fromorchis orchis viabetterthanlies betterthanlies

July 26 2018

00:52
Przez ostatnie siedem lat szukałam spokoju. Myślałam, że to stan, w którym nie ma turbulencji, ani strachu. Gdzie nigdy nie jest się za wysoko, ani za nisko, a szczęście jest tylko pośrodku. Wreszcie zrozumiałam, że spokój nie polega na unikaniu pewnych rzeczy. Chodzi o to, by wybrać życie, w którym chce się żyć pomimo jego chaosu, i akceptując to wszystko, czuć spokój w sercu. 
— Vi Keeland, Gracz
Reposted frommefir mefir viaweruskowa weruskowa
00:51

Zauważyłeś, i nie wiem czy to dlatego, że dorośliśmy, czy dlatego, ze to jest znak naszej ery i czasów - ze już nie ma "na zawsze"?

Pamiętasz jak się miało 18 - 20 lat, i się mówiło "chce być z Tobą na zawsze?" "BĘDĘ z Tobą na zawsze?" "NIGDY Cię nie zostawię?"

To było naiwne. 
To wcale nie miało się spełnić. 
Ale w tym konkretnym momencie osoba, która to mówiła, chciała być z Tobą na zawsze i w to wierzyła i Ty też chciałeś i wierzyłeś. 
Teraz już nie ma żadnych NA ZAWSZE i NIGDY

Teraz się mówi ostrożnie "wiesz, jeśli za 5 - 6 lat nadal będziemy razem", "wiesz, możemy zrobić takie i takie plany, bo MAM NADZIEJE, ze za parę lat nadal będziemy razem"

Wtedy przynajmniej wiedziałeś, że w tym danym momencie, oboje tego CHCECIE. Dziś - nie ma już nawet tego. 

Dziś jest zbyt wiele opcji, zbyt dużo ostrożności i każdy bierze coś tam pod uwagę ewentualnie. 

A ty kiedy ostatnio powiedziałeś komuś, ze go nigdy nie zostawisz? Że chcesz z kimś być już na zawsze?

— Piotr C. pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viaweruskowa weruskowa

July 25 2018

21:36
Wszystko praktycznie było kłamstwem.
— Michał Rondo, niedziela 21:59
Reposted frombetterthanlies betterthanlies
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl